Adopcje Wirtualne
Zdjęcie psa
Zdjęcie psa
Zdjęcie psa
Zdjęcie psa
Zdjęcie psa
Zdjęcie psa
Zdjęcie psa
Ignaś

Ignasia zobaczyłam 7 lat temu w Prostkach (pomiędzy Ełkiem a Grajewem). Leżał na chodniku koło kościoła. Od dzieci, które chodziły codziennie tamtędy do szkoły, dowiedziałam się, że 3 dni wcześniej potrącił go TIR. Dzięki policji, weterynarzowi i jakiemuś Panu, który odstąpił swój koc, udało się przewieźć Ignasia do lecznicy w Warszawie. Okazało się, że ma kilkanaście złamań. Strzaskana miednica, łapy, żebra a do tego wszystkiego jeszcze babeszja. Psisko miało jednak dużą wolę walki o życie. Został poskładany i pojechaliśmy do domu. Na początku przez ponad miesiąc nie wstawał, więc łatwo nie było. Przenoszenie, wynoszenie, odleżyny, wszystko co można sobie wyobrazić i do tego właściwie non stop kroplówki. Od tamtej pory nie chorował. Pomimo, że przez dwa lata był ogłaszany, nikt nigdy się nim nie zainteresował. Ignaś to nasz najweselszy rezydent. Jest prawie zawsze zadowolony i skory do zabawy. Miły, dobry pies. Przyjaciel Zosi i Reksa.

Fundacja Duch Leona © 2014