Rozalka

HOSPICJUM
Ten Podopieczny jest w Duchowym Hospicjum.
Szuka wirtualnych opiekunów.

Kaukaska, która trafiła do z ogromnym guzem nowotworowym na faflu. Wymagała pilnej operacji jego usunięcia, która na szczęście się powiodła.

Rozalka jest odważna, silna, znająca swoją wartość i granice, uważna, respektująca granice innych, stanowcza, miła, czuła i wiedząca znacznie więcej niż nam wszystkim się wydaje. Mądra. Taki pies, który często uznawany jest za agresywnego, choć jego zachowanie nie ma nic wspólnego z agresją. 

O swojej wyjątkowości dała nam znać już następnego dnia po przyjeździe.

Rozalka przyjechała wieczorem, było ciemno i zimno, a ona była kompletnie wykończona, więc spotkała tylko kilka psów i poszła odpoczywać. Rano, kiedy jeszcze większość psów spała, zabraliśmy ja na dwór, żeby miała spokój i czas na rozejrzenie się po terenie i rozeznanie sytuacji. Trochę za nią chodziliśmy, ale w pewnym momencie Rozalka zatrzymała się, stała i patrzyła, a następnie usiadła i dalej rozglądała się dookoła. Postanowiliśmy więc ją zostawić i zająć się codziennymi czynnościami. Po kilku minutach Rozalki już nie było. Zaczęliśmy jej szukać po całym terenie, a nie jest to tysiąc metrów angielskiego trawnika, tylko parę hektarów pagórków, drzew, krzaków i wszelakich zarośli i staw. Nigdzie jej nie było, a cała sytuacja była już bardzo niepokojąca. Okazało się, że Rozalka weszła sobie drzwiami od tarasu, przeszła pomiędzy wszystkimi psami, poszła na wolny materac i spała jak suseł. Wszystkie psy uznały, że jest swoja, chociaż większość nie miała z nią wcześniej żadnego kontaktu. Ona też uznała, że nic jej tu nie grozi i tak zostało. 

Rozalka zadomowiła się w Duchu, czuje się tu dobrze i wraca do zdrowia. Prosimy o wsparcie dla niej – ufundowanie posiłku, parę groszy na suplementy lub objęcie jej opieką wirtualną i tym samym zapewnianie jej wszystkiego, czego potrzebuje do spokojnego życia. 

Rozalka