Piano to pies zdewastowany psychicznie. Nie wiemy, co mu zrobiono, ale wiemy, że ktoś doprowadził go do wewnętrznej śmierci. Podhalany to często psy porcelanowe – bardzo delikatne i kruche psychicznie, które ludzie traktują jakby były urodzonymi mordercami tylko dlatego, że są duże. Piano to pies, który błąkał się samotnie przez kilka miesięcy. Sporadycznie dokarmiali go okoliczni mieszkańcy, a z powodu jego wielkiej nieufności, trudno było go złapać. Dziś jest z nami i chcemy dać mu tyle czasu, ile trzeba, by zobaczył, że ze strony człowieka, nie czeka go nic złego.
Piano po wyprowadzeniu z samochodu na kilka godzin padł na trawie i leżał tak sparaliżowany bez ruchu aż do nocy. Teraz większość czasu siedzi w trawie i na podejście człowieka reaguje panicznym lękiem.
Zatem usilnie poszukujemy wsparcia dla tego umęczonego psa. My ze swojej strony dajemy mu przestrzeń, czas, naszą nienachalną obecność, a Ty możesz dać mu miskę pełną jedzenia i szansę na to, że może pierwszy raz w życiu poczuje się bezpiecznie.
Wiele osób pyta o niego, ale nikt nie chce go adoptować. Czy Piano będzie kolejnym psem, który zostanie z nami do końca? Być może.
Zawsze podejmując decyzję o zabraniu kolejnego psa, zakładamy, że zostanie on z nami na całe swoje życie. Niestety tak duże psy, do tego z różną przeszłością nie cieszą się wzięciem. One raczej wzbudzają trwogę i niechęć. Prosimy Was o wsparcie dla tego kruchego psa – ufundowanie posiłku lub objęcie opieką wirtualną, a tym samym podarowanie mu czasu na posklejanie popękanej duszy.

