Śliwka

Śliwka to jedyny pies, jaki został w schronisku w Wągrodnie. Wszystkie inne znalazły domy albo zostały przewiezione do okolicznych schronisk, ale nie on. Dlaczego? Bo nikt nie chce dorosłego azjaty. Tym bardziej burczącego i nie dającego do siebie podejść. Takie psy są zwyczajnie nieadopcyjne. Są duże, dla przeciętnego człowieka niebezpieczne, ich utrzymanie i leczenie kosztuje majątek, a w dodatku śliczną, słodką kuleczką to już były. Siedzą więc w schroniskach latami, aż śmierć okaże się skutecznym wybawicielem od cierpienia.
Gdy przyjechał nie chciał mieć z nami nic wspólnego, a wszystkie psy najchętniej by unicestwił. Udało się go do nas przekonać, ale to pies, który potrzebuje dużo czasu, przestrzeni, spokoju, szanowania jego granic, ale też spokojnego stawiania swoich granic. Dajemy mu wszystko, czego potrzebuje i bardzo prosimy o wsparcie dla niego, by mógł spokojnie żyć w Duchu i miał czas przekonać się, że życie może być piękne.
Bardzo prosimy o regularne wsparcie dla Śliwki, najlepiej w formie adopcji wirtualnej. W ten sposób będziecie mogli towarzyszyć mu na jego nowej drodze.

Śliwka