Historia Ubu poruszyła wielu ludzi. Porzucenie, wielomiesięczna tułaczka i unikanie ludzi, następnie odłowienie i przyjazd do Ducha. Wydawać się mogło, że w końcu jego los się odwrócił, jednak jego największa walka dopiero miała się zacząć…
Ubu doznał porażenia czterokończynowego. Z dnia na dzień jego ciało odmawiało posłuszeństwa i narastał ogromny ból, który w końcu całkowicie odebrał mu możliwość samodzielnego poruszania się.
Dzięki pomocy Darczyńców Ubu został poddany diagnostyce, konsultacjom u specjalistów, a ostatecznie miał przeprowadzoną skomplikowaną neurochirurgiczną operację na kręgosłupie. Przy tak dużym psie to wszystko kosztowało majątek, jednak ani przez chwilę nie zwątpiliśmy, że warto.
Dziś Ubu jest już po operacji i rozpoczął rehabilitację, bez której nie ma szansy wrócić do zdrowia. Codziennie przez kilka godzin zajmują się nim specjaliści z ośrodka rehabilitacji zwierząt w Bydgoszczy. Magnetoterpia, elektrostymulacja EMF, terapia manualna, laser wysokoenergetyczny HIL, próby pionizacji będą jego codziennością przez najbliższe tygodnie.
Wyjazd z fundacyjnego domu, zmiana miejsca pobytu, wizyty i zabiegi rehabilitacyjne nie są łatwym doświadczeniem dla tak wrażliwego jak on psa. Stale jesteśmy z nim, by nie zostawał z obcymi sobie ludźmi, wspieramy go, bo wiemy, jak dużo kosztują go takie zmiany. To wyjątkowy pies, bardzo delikatny, a jednocześnie waleczny. Każdy, kto go poznał wie, jak bardzo chce żyć, wrócić do sprawności i znów decydować o sobie. Dlatego walczymy i Ciebie bardzo prosimy o pomoc.

