Autor: tomaszgorol
-

Born
Born ma 10 lat i jest olbrzymim owczarkiem środkowoazjatyckim, któremu hodowca domowym sposobem obciął połowę uszu. Jak wiadomo pies mało kogo interesuje, ale te obcięte uszy i ten wygląd zabójcy… U Borna „zabieg” średnio się udał, ale grozę może wzbudzać bardzo duża blizna na pysku. Trafił do fundacji prosto z ciasnej, blaszanej klatki ze schroniska.…
-

Bianco
Bianco to kilkumiesięczny szczeniak, który przyjechał zbiorowym transportem z Bułgarii. Po przeładunku na stacji benzynowej trafił do domu, w którym kompletnie przerażony przez 10 dni nie dał się wyprowadzić na spacer, ani w ogóle poruszyć z jednego miejsca w rogu działki. Leżał tak wciśnięty w róg ogrodzenia. Jadł i załatwiał potrzeby fizjologiczne wyłącznie wtedy, kiedy…
-

Ben
Ben. Pies, którego życie ograniczone było do półkola o promieniu półtora metra, bo tyle miał łańcuch, którym uwiązano go do stodoły. Młody pies z chorymi tylnymi łapami. Pod opieką Ducha wypiękniał i zaznał spokojnego, miłego życia. Ale czy znajdzie dom? Czarny, dziwnie chodzący? Miłośnicy czarnych psów o jasnych duszach – zaopiekujcie się nim choćby wirtualnie!
-

Arusia
Arusia to sześcioletnia akita amerykańska. Kilka lat temu Arusia straciła dom i zaczęła tułaczkę, która skończyła się w Duchu. Tutaj uczyła się życia społecznego i otwierała na wygłupy. Bardzo szybko uznała, że to idealne dla niej miejsce. Świetnie dogaduje się ze wszystkimi psami i z kotami. Uwielbia zabawy z Nelem i z Gandhim, a kiedy…
-

Almaz
Alma, czyli Dusza, do wybuchu wojny w Ukrainie mieszkał w kojcu w jakiejś hodowli nieopodal Kijowa. Gdy kojce zostały ostrzelane i zniszczone, psy które przeżyły, postanowiono ewakuować. Duży niekastrowany samiec w średnim wieku, nieufny, panicznie bojący się huku wystrzałów. W sierpniu 2022 trafił pod opiekę fundacji. Niestety Alma przerósł rodzinę adopcyjną i został oddany. Teraz…
-

Akito
Akito ma ponad 12 lat, a ostatnie lata przesiedział niewidoczny w schronisku. Uchodził za psa nieadopcyjnego, agresywnego w stosunku do innych psów. U nas pokazał się z najlepszej strony. Jest delikatny, rozważny i bardzo ciekawy świata, Wierzymy, że jeszcze dojdzie do siebie i będzie pędził codziennie na spacery z całą ekipą. Akito wymaga szczegółowych badań…
-

Advaita
Z tym psem życie zetknęło mnie 5 lat temu. Trafił do schroniska w Bolesławiu, skąd wtedy zabrałam Gala. Umówiliśmy się, że go wezmę, ale do tego nie doszło, bo został od razu adoptowany. Niedawno zadzwoniła kobieta, żeby oddać nam psa. Pierwsza odpowiedź brzmiała – „Nie ma mowy. Jesteśmy zapchani, nie bierzemy psów właścicielskich, mamy kolejkę…
-
Historia Beaty
Mam 6cio letniego goldena i od ponad pół roku drugiego, 2-letniego adoptowanego Fredka . Mój rezydent Pluto jak był młodszy, to był fajnym psem, miał swojego kolegę z którym się spotykaliśmy (rzadko), wyjeżdżaliśmy razem na urlop. Coś w którymś momencie popsułam….kolegę zabrał chłoniak, a Pluto zrobił się „agresywny”, niespokojny. Oczywiście była to agresja głównie smyczowa,…
-
Historia Przemysława
Mówienie o pewnych zmianach jest trudne, bo trzeba przyznać się do tego, że robiło się coś źle. I to publicznie. I to przyznanie się do pewnych słabości, wystawianie na komentarze i krytykę. Ale cóż. Raz kozie śmierć 😉. Psy były w moim życiu od zawsze. I zawsze miałem do nich jakąś (potocznie mówiąc) rękę. A…
-
Historia Barbary
Fundację poznałam w ciężkim dla mnie psychicznie okresie. Z powodu rozłąki z rodziną, stresu w pracy i samotności zaostrzyła się u mnie depresja. Miałam pod opieką moje psiaki, które były dość trudne, a ja za wszelką cenę chciałam, by były perfekcyjne. Poznając idee fundacji, zaczęłam moim psom dawać po prostu wolność na spacerach i nie…
